Dla klientówDla tłumaczy

CO KRYJE SIĘ W CENIE TŁUMACZENIA?

Translatorion tłumacz cena

Usługa tłumaczenia ma swoją cenę – to powinno być oczywiste. A co dokładnie składa się na tę cenę? W tym tekście będziemy poniekąd stosować się do już wyświechtanego powiedzenia, że „czas to pieniądz”, a jednocześnie je odwrócimy: „pieniądz to czas”. Zadania w ramach zlecenia tłumaczeniowego, które zajmują nam jakiś czas, muszą, nomen omen, przekładać się na pieniądze. Z kolei pieniądze, które przekazują nam klienci za zrealizowane zlecenia, oznaczają, że poświęciliśmy im stosowny czas, wykonując różne zadania – będące nie tylko samym tłumaczeniem.

Ponieważ zależy nam na przejrzystości w relacjach z naszymi klientami, chcemy dziś opowiedzieć, co konkretnie obejmuje cena za tłumaczenie, choć nie będziemy tutaj prowadzić dokładnych procentowych rachunków. W usłudze tłumaczenia nie wszystko jest wymierne, mierzalne albo dające się dokładnie przeliczyć. Jednakże trzeba mieć świadomość, że nasza praca – a ten tekst jest w takiej samej mierze o naszej pracy, co o jej koszcie – obejmuje pewne zadania, które wymagają uwzględnienia w ostatecznej cenie zlecenia. W ten sposób też opowiemy jeszcze więcej o charakterze naszej pracy i o prowadzeniu małej firmy tłumaczeniowej.

  1. WYCENA USŁUGI I ZARZĄDZANIE ZLECENIEM

Tutaj na wstępie trzeba wyjaśnić pewną rzecz. Wiele biur tłumaczeń, małych i dużych, zachęca do przesyłania plików do wyceny, kusząc słowami „WYŚLIJ SWÓJ PLIK DO DARMOWEJ WYCENY”. Chodzi tu oczywiście o to, że za wycenę pliku i przekazanie oferty za tłumaczenie nie jest pobierana opłata na wstępie ani nie jest ona wyszczególniona osobno na ewentualnej fakturze końcowej. Nie jest też oczywiście pobierana, gdy potencjalny klient odrzuci ofertę.

Jednakże trzeba pamiętać, że nawet jeśli taka pozycja nigdzie nie widnieje, nie oznacza to, że jest to zadanie niewymagające czasu, a zatem i pieniędzy. W zależności od rodzaju zlecenia, jego wielkości i przesłanych plików źródłowych wycena może zająć od pół minuty (proste przeliczenie liczby znaków w plikach na strony i przemnożenie przez cenę za jedną stronę), przez kilkanaście minut, po nawet parę godzin, gdy treść trzeba najpierw wyciągnąć z nieedytowalnych plików.

Z kolei zarządzanie zleceniem obejmuje wszystkie czynności związane z kontaktem z klientem, stworzeniem oferty, odpowiedzią na pytania czy przygotowaniem wstępnych pytań dla klienta. W przypadku potwierdzenia zlecenia, dochodzą do tego wpisanie do kalendarza, arkuszy rozliczeniowych, arkuszy zleceń, zaplanowanie samego tłumaczenia i weryfikacji, przygotowanie ewentualnych umów i ich druk, podpisanie, przesłanie skanów, wysłanie pocztą i tym podobne działania.

W dużych biurach tłumaczeń do wykonywania tych wszystkich zadań administracyjnych zatrudniani są osobni pracownicy, w małych biurach, także jedno- czy dwuosobowych, zajmują się tym sami tłumacze. W obu przypadkach koszt obsługi zlecenia jest elementem jego ceny.

  1. USŁUGI DODATKOWE

Gdy przesłane do nas pliki są w formie nieedytowalnej (czyli pliki graficzne, .pdf itp.), wymagają one przez nas obróbki i konwersji w programie OCR do formatu Microsoft Word, czyli .docx lub .doc, aby umożliwić wysokiej jakości tłumaczenie z wykorzystaniem programów CAT (czyli Computer Aided/Assisted Translation – więcej w naszych wpisach – część Iczęść II). Nawet jeśli tekst jest w pliku Word, mimo wszystko czasami wymagana jest edycja grafik, pól tekstowych czy zagnieżdżonych tabel, które mają być przetłumaczone. Podobnie rzecz ma się po tłumaczeniu. Zwłaszcza w przypadku tłumaczenia na język polski okazuje się, że grafiki, tabele, pola tekstowe, czy nawet zwykłe akapity „rozjeżdżają się”, gdyż muszą objąć więcej tekstu niż oryginał. Oczywiście to, ile czasu potrzebujemy na wykonanie konwersji i formatowania, zależy od liczby elementów graficznych i stopnia ich skomplikowania. Czasami jest to kilkanaście minut, ale zdarzają się zadania tak złożone, że trwa to pięć, sześć, siedem godzin. Tego typu prace oczywiście również są ujęte w cenie.

  1. SAMO TŁUMACZENIE, WERYFIKACJA, KOREKTA

Jest to element, który składa się na większość ostatecznej ceny zlecenia. Na czym dokładnie polega sam proces tłumaczenia, pisaliśmy już jakiś czas temu. W skrócie przekład obejmuje zapoznanie się z tekstem, rzeczywiste tłumaczenie (odtworzenie tekstu oryginalnego w języku docelowym), wszelkiego rodzaju poszukiwania terminologii czy dodatkowych informacji, czyli research i korzystane z materiałów źródłowych, kontakt ze specjalistami czy z klientem w przypadku wątpliwości. Ten etap też obejmuje własną korektę po tłumaczeniu, weryfikację przez Martynę lub Pawła, a także w razie potrzeby drugą korektę. Oczywiście to, ile czasu zajmie samo tłumaczenie oraz weryfikacja i korekta, zależy od konkretnego tekstu i jego rodzaju, dlatego nie ma tutaj jakiejś ścisłej reguły. W naszym przypadku częścią usługi tłumaczenia są też ewentualne konsultacje i rozmowy po oddaniu tekstu. W tłumaczonych tekstach często załączamy komentarze, które mają rozwiać nasze wątpliwości lub wyjaśnić niektóre decyzje albo o coś dopytać. Jesteśmy też otwarci na szersze omówienie tekstu, jeśli zachodzi taka potrzeba. Zwłaszcza w przypadku redakcji i korekty tekstów oferujemy dodatkowe językowe informacje zwrotne.

  1. NARZĘDZIA

Tłumacz też używa narzędzi – o czym już wspominaliśmy. Podstawowe narzędzie to oczywiście komputer, ale należy pamiętać również o oprogramowaniu czy innym sprzęcie i wyposażeniu, takim jak telefon i meble biurowe. Część z programów ma licencję czasową, która wymaga odnawiania co parę lat. W przypadku innego rodzaju oprogramowania również może zdarzyć się potrzeba zakupu nowszej wersji, oferującej większe możliwości, co również może mieć miejsce co kilka lat. Dlatego też należy wziąć pod uwagę, że pewna część ceny za tłumaczenie jest przeznaczana na zakup i utrzymanie sprzętu i innych narzędzi koniecznych do wykonania zlecenia.

  1. PROWADZENIE DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ

Trzeba mieć również świadomość faktu, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce wiąże się z niemałymi kosztami, które też przekładają się na cenę tłumaczenia. Koszty te obejmują przede wszystkim składki do ZUS i zaliczki na podatek dochodowy. Do tego mogą dojść opłaty za media (najczęściej prąd i woda, gdy biuro nie znajduje się w domu lub jest one wydzielone w nim) i za telekomunikację (internet, telefon), czy wynagrodzenie za różne usługi, np. księgowe, marketingowe, czy DTP. Tutaj, jak już wspomniałem w punkcie pierwszym, należy też dołączyć własny czas spędzony na tych zadaniach, czyli np. wystawienie faktur i sporządzanie umów lub opłacenie pracownika, który będzie się tym zajmował.

  1. WIEDZA, DOŚWIADCZENIE, ROZWÓJ

Ten punkt jest zdecydowanie najistotniejszy. Klient płaci za nasza wiedzę i doświadczenie, które zdobywamy w zasadzie przez całe życie. Przede wszystkim są to nasze umiejętności językowe, które doskonalimy cały czas i które zaprowadziły nas na studia filologiczne, językoznawcze i tłumaczeniowe na Uniwersytecie Jagiellońskim, a później umożliwiły nam rzetelne wykonywanie zawodu tłumacza. Język i warsztat tłumacza szlifujemy cały czas. W tym punkcie mieści się też nasza wiedza z przeróżnych dziedzin, którą powiększamy każdego dnia, gdyż praktycznie każda informacja, jaką przyswajamy, może się kiedyś przydać w tłumaczeniu. Obejmuje to także nasze samodokształcanie się przez dokładną lekturę literatury branżowej czy publikacje z dziedzin, w których się specjalizujemy. W ten dział kosztów wchodzi zakup różnorodnych materiałów poszerzających naszą wiedzę: książek, ebooków, słowników i innych źródeł, które pomagają nam się dokształcać. Do tego punktu należy też dopisać koszt kursów dla tłumaczy, kursów językowych, studiów podyplomowych, webinariów czy w przypadku tłumaczy zrzeszonych – składek członkowskich stowarzyszeń tłumaczy. To również są koszty, które obejmują nasz rozwój, dzięki czemu będziemy w stanie jeszcze lepiej tłumaczyć w przyszłości.

***

Na cenę wykonywanego przez nas tłumaczenia składa się nie tylko umiejętne odtworzenie tekstu w języku docelowym. Obejmuje ona wiele innych czynników i zadań, które wiążą się z wykonywaną przez nas pracą. Choć nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka, są ważne i niezbędne w tłumaczeniu przez nas tekstów. Innymi słowy, cena za stronę rozliczeniową czy za godzinę pracy kryje w sobie wiele istotnych składowych. Krótko mówiąc, to, co nam płacicie, nigdy nie idzie na marne!

Paweł

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akceptuję zasady Polityki prywatności