Dla klientówDla tłumaczy

JAK ZŁOŻYĆ ZAMÓWIENIE, CZYLI BRIEF DLA TŁUMACZA

Przed Wami bardzo, ale to bardzo praktyczny tekst, który – mamy nadzieję – usprawni współpracę między nami a naszymi klientami. Może przydać się także innym tłumaczom, którzy chcieliby skorzystać z naszej pomocnej listy podsumowującej poszczególne etapy składania i realizacji zamówienia. Na koniec znajdziecie zresztą miłą niespodziankę z tym związaną!

Przejdźmy więc od razu do rzeczy. Jak zlecić tłumaczenie i jakie kroki prowadzą do jego wykonania? Jeśli chodzi o Translatorion, zazwyczaj proces ten przebiega według następującego schematu:

  1. Najpierw oczywiście trzeba się z nami skontaktować – możecie napisać do nas maila lub odezwać się przez formularz kontaktowy na naszej stronie internetowej. Możecie też oczywiście zadzwonić, a także napisać do nas na Facebooku, Instagramie lub LinkedInie. 
  2. Idealnie byłoby, gdybyśmy już w pierwszym mailu otrzymali plik z tekstem do tłumaczenia, abyśmy mogli go rzetelnie wycenić. W pierwszym mailu powinny też się znaleźć szczegóły zlecenia, o których napiszemy poniżej.
  3. Warto też od razu poinformować, czy tłumaczenie ma zmieścić się w jakimś ściśle określonym terminie, czy może nie ma pośpiechu z jego realizacją.
  4. Po otrzymaniu tych wszystkich informacji przedstawiamy wycenę i czekamy na jej akceptację ze strony klienta.
  5. Potem powinno nastąpić potwierdzenie przyjęcia i złożenia zlecenia z obu stron, w formie pisemnej w mailu.
  6. Jeśli plik z tekstem jeszcze nie został przesłany, w wyjątkowych sytuacjach, ten moment to ostatnia szansa, by to zrobić!
  7. Warto też ewentualnie przesłać nam dodatkowe materiały, które mogą nam pomóc w tłumaczeniu i zapewnić jego spójność z innymi dokumentami klienta – o tym też napiszemy szerzej poniżej. Wspominaliśmy już o tym także tutaj.
  8. Następnie zabieramy się do właściwej roboty! 😉 To oznacza, że wykonujemy tłumaczenie, które następnie przechodzi podwójną korektę (sprawdzenie + weryfikacja). Sam proces tłumaczenia opisaliśmy w tym artykule.
  9. Potem odsyłamy przetłumaczony tekst – często w pliku znajdziecie wiele komentarzy i pytań od nas (jeśli mamy do czynienia z plikiem Word lub podobnym, zobaczycie je w trybie śledzenia zmian; jeśli odesłany tekst ma być w innym formacie, komentarze i pytania zawrzemy w treści maila). Skąd te komentarze i pytania? Tekst źródłowy nie zawsze jest jasny, czasem pojawiają się w nim błędy i nieścisłości, innym razem z kolei mamy wątpliwości natury terminologicznej, merytorycznej albo stylistycznej, w których ostateczną decyzję musi podjąć klient. Pytania często zadajemy też w trakcie pracy – wszystko po to, by przetłumaczony tekst mógł być najlepszą wersją siebie! 😉
  10. Po otrzymaniu odpowiedzi na pytania i komentarze oraz rozjaśnieniu wszelkich problematycznych kwestii wprowadzamy ewentualne zmiany i przesyłamy ostateczną wersję tekstu docelowego, czyli przetłumaczonego.
  11. Ostatnie trzy kroki to akceptacja tekstu przez klienta, wystawienie faktury przez nas – no i płatność.

W punkcie 2. wspominamy o szczegółach zlecenia ważnych dla tłumacza. Co to tak właściwie znaczy? Znacie pewnie pojęcie briefu – często we współpracy z grafikami i projektantami przesyła się coś w rodzaju listy wymagań i oczekiwań dotyczących tworzonego projektu, aby ostateczny rezultat jak najlepiej odpowiadał wyobrażeniom klienta. Tłumacze też potrzebują takiego briefu!

Jakie informacje zawrzeć w mailu do tłumacza?

Jakie informacje są dla nas ważne przed rozpoczęciem tłumaczenia?

Jakie informacje usprawnią naszą współpracę i pomogą zapewnić najwyższą jakość tekstu docelowego?

  • Czy tłumaczenie ma być zwykłe czy poświadczone?
    Nie jesteśmy tłumaczami przysięgłymi, więc od razu będziemy mogli poinformować, że takie tłumaczenie jest niemożliwe, dlatego najlepiej zaznaczyć to od razu.
  • W jakim języku jest tekst źródłowy, a w jakim języku ma być tłumaczenie?
    Translatorion obsługuje następujące pary językowe: angielski – polski, polski – angielski, hiszpański – polski, hiszpański – angielski.
  • W przypadku tłumaczenia na angielski – czy tekst docelowy ma być w wersji brytyjskiej, amerykańskiej czy dowolnej?
    Naszym „domyślnym” angielskim jest brytyjski – taką wersję tekstu oferujemy, jeśli nie zostanie zaznaczone na początku, że językiem docelowym ma być amerykański angielski.
  • W jakim formacie jest tekst źródłowy?
    Dla nas najprzyjaźniejsze w obsłudze są pliki tekstowe (.doc, .docx, .rtf, .odt. czy nawet .txt). Radzimy też sobie z PDF-ami i plikami zdjęciowymi oraz innymi, ale one mogą wymagać więcej pracy i zwiększyć cenę tłumaczenia
  • W jakim formacie ma być tekst docelowy?
    Czy w takim samym jak tekst źródłowy, czy w innym, a może w dowolnym?
  • Ile znaków ze spacjami ma tekst źródłowy?
    Tę informację można sprawdzić w pliku tekstowym albo po prostu przesłać nam od razu plik do tłumaczenia, a my sprawdzimy jego długość. Więcej o tym, dlaczego „strona A4” nie jest miarodajnym określeniem, przeczytacie w tym tekście na blogu.
  • Jaki jest dokładny zakres tłumaczenia?
    Jeśli nie chodzi o tłumaczenie całości tekstu, to które fragmenty lub strony podlegają tłumaczeniu oraz czy tłumaczyć również tabele i elementy słowne na grafikach?
  • Jaki jest maksymalny termin realizacji zlecenia?
    Ta informacja pozwoli nam ocenić możliwość wykonania tłumaczenia oraz dostosowanie go do naszego harmonogramu.
  • Czy przesłany plik jest jego ostateczną wersją czy będą wprowadzone do niego jakieś zmiany?
    Najlepiej przesłać ostateczną wersję tekstu do przekładu, dzięki temu realizacja tłumaczenia będzie szybsza – i tańsza.
  • Jaka jest tematyka tekstu?
    Najlepiej określić to jak najbardziej szczegółowo. Może się okazać, że nie zajmujemy się daną tematyką albo że tekst jest na tyle specjalistyczny, że będzie wymagał więcej czasu. Jeśli wysyłacie nam pliku od razu, oczywiście możemy sami ocenić jego stopień trudności i wyspecjalizowania. 
  • Jaki jest cel tekstu?
    To bardzo ważna informacja, bo w tłumaczeniu najistotniejszy jest kontekst! Warto więc dać nam znać, po co dany tekst ma zostać przetłumaczony, kto będzie jego odbiorcą, gdzie zostanie wykorzystany oraz jakie są oczekiwania wobec jego funkcji i formy.
  • Czy wymagany jest jakiś specjalny ton albo styl tekstu, inny niż ten wynikający ze źródła?
    Zwykle w tłumaczeniu chodzi o odtworzenie tonu i stylu tekstu źródłowego, ale zdarzają się też inne sytuacje, które musimy sprecyzować już na tym etapie. Może chodzi o transkreację lub lokalizację tekstu, w których dokonuje się dużo większej adaptacji niż w zwykłym tłumaczeniu? Może ze zwykłego tekstu ma powstać tekst marketingowy albo z tekstu naukowego tekst popularnonaukowy? A może celem jest tłumaczenie plus streszczenie?
  • Czy jest możliwość dosłania dodatkowych materiałów?
    O tym właśnie wspominaliśmy wcześniej – przydadzą nam się wszelkie firmowe glosariusze i słowniczki terminologii, poprzednie tłumaczenia podobnych tekstów, którymi dysponuje klient, materiały merytoryczne związane z tematem tłumaczenia, które nie są ogólnie dostępne. Takie materiały i informacje pozwolą nam zachować spójność i wysoką jakość tekstu docelowego.
  • Czy istnieją jakieś inne dodatkowe informacje związane z tekstem, które mogą nam pomóc i które powinniśmy znać?

Tłumaczenie jest jak śledztwo, wszystko, co jest związane z tekstem, może okazać się istotne 😊

  • Czy potrzebna jest jakaś dodatkowa usługa?
    Warto podkreślić, czy konieczne jest zachowanie układu graficznego tekstu, czy potrzebne są dodatkowe usługi edytorskie, korekta lub redakcja tekstu źródłowego. Wszelkie dodatkowe usługi mogą wpłynąć na cenę i czas realizacji tłumaczenia.
  • Czy faktura będzie wystawiona na firmę czy osobę fizyczną?

Oczywiście nie zawsze da się odpowiedzieć na wszystkie z wyżej postawionych pytań i nie zawsze wszystkie z nich są potrzebne – ale im więcej szczegółów poznamy, tym płynniejsza będzie nasza współpraca i tym lepsze będzie to, co razem stworzymy.

Jeśli przydał Wam się ten tekst, podzielcie się nim ze znajomymi! Mamy nadzieję, że teraz komunikacja między tłumaczami a klientami będzie całkowicie klarowna i bezproblemowa 😊

Martyna i Paweł

PS Poniżej małe prezenty dla Was – nasze checklisty w formie PDF-ów do ściągnięcia. Mogą przydać się zarówno naszym klientom, jak i innym tłumaczom. Korzystajcie śmiało! 🙂

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akceptuję zasady Polityki prywatności