Dla klientówDla tłumaczy

TŁUMACZE, KOTY I CATY – CZĘŚĆ II

translation cat

poprzednim wpisie pokazałem pokrótce, czym jest Tłumaczenie Wspomagane Komputerowo (CAT), a także przedstawiłem podstawowe jego działanie oparte na pamięci tłumaczeniowej (TM) oraz glosariuszach. Dziś opiszę inne pożyteczne funkcje CAT-ów. Jak zapewne pamiętacie, pracujemy w programie Wordfast PRO, dlatego w tym tekście skupię się właśnie na nim.

freelance translation

Projekty – tam gromadzimy pliki

Tłumaczone przez nas teksty są zgrupowane w tzw. „projekty”. Są to po prostu zbiory plików do tłumaczenia w danej parze językowej, na przykład polsko-angielskiej. Projekt może zawierać dowolną liczbę plików na różne tematy, ale dobrą praktyką jest pogrupowanie ich tematycznie, wedle klientów lub, nomen omen, projektu tłumaczeniowego. Na przykład gdy otrzymuję zlecenie składające się z 30 dokumentów na dany temat (jak chociażby w przypadku rozbudowanej dokumentacji technicznej drukarki płytek drukowanych) od klienta, z którym regularnie współpracuję, tworzę osobny projekt. Nie chcę mieszać innych projektów z tak dużą liczbą plików, które nie są tematycznie związane, gdyż utrudnia mi to dalsze zarządzanie zleceniami.

Projekty mogą mieć własne TM, glosariusze oraz inne skonfigurowane opcje. Oczywiście konkretnych TM czy glosariuszy można używać też w innych projektach. Przykładowo: jeśli przetłumaczyłem parę lat temu serię dokumentacji o kamerach do monitoringu i utworzyłem osobną pamięć tłumaczeniową do tego projektu, zawsze mogę jej użyć w przyszłości, gdy się pojawi podobne zlecenie. W projekcie można zastosować dowolną liczbę TM czy glosariuszy – jedynym ograniczeniem jest moc obliczeniowa i prędkość odczytu danych naszego komputera. Jeśli podłączymy dużą liczbę TM, a każda z nich ma po kilkanaście tysięcy wpisów, komputer musi przeszukać je wszystkie za każdym razem, gdy otwieramy nowy segment – co może ostatecznie zająć sporo czasu.

Analiza – ile tekstu w tekście

Po stworzeniu projektu i podłączeniu do niego TM, glosariuszy, a przede wszystkim plików do przetłumaczenia możemy wykonać pewną bardzo pożyteczną czynność, zanim przystąpimy do właściwej pracy. Aby wycenić zlecenie, musimy wiedzieć, ile dokładnie tekstu znajduje się w dokumencie – na szczęście CAT-y są wyposażone w odpowiednie do tego narzędzia. Nazywa się to po prostu „analiza”. W analizie program pokazuje między innymi, ile słów i znaków znajduje się w pliku (lub plikach), czy są jakieś powtórzenia oraz ile dokładnych lub podobnych segmentów znajduje się w podłączonych TM. W ten sposób możemy obliczyć cenę ostateczną tłumaczenia oraz oszacować, ile czasu zajmie praca nad nim.

Wordfast analiza

Funkcja ta ma również inne opcje. Wordfast PRO może „wstępnie przetłumaczyć” (pretranslate) segmenty podczas analizy. W zależności od ustawień może wstawić tłumaczenia ze 100% podobieństwem z TM lub z dowolnym ustawieniem procentowym. Wtedy program wrzuca propozycję z TM o najwyższym procencie zgodności. Jest to pożyteczna funkcja, jeśli tłumaczymy teksty, które mają podobną strukturę, jak choćby instrukcje obsługi.

„Czarna lista” – anty-glosariusz

Czasem może się zdarzyć, że klient wymaga konkretnej terminologii i niektóre słowa czy wyrażenia wymagają tłumaczenia w określony sposób. Aby ułatwić pracę, dodajemy je wtedy do glosariusza. Z kolei innymi razy niektóre słowa czy wyrażenia nie mogą być użyte: wtedy tworzymy tzw. „czarną listę” (blacklist). Lista ta składa się z zakazanych wyrażeń w języku docelowym oraz sugerowanych odpowiedników. Na przykład chcemy mieć pewność, że w tłumaczeniu nie pojawi się termin „kaleka”, ale „osoba z niepełnosprawnością”. Jeśli przypadkiem użyjemy terminu „kaleka”, segment zostanie oznaczony przez narzędzie zapewniania jakości – transcheck – jako miejsce wymagające uwagi.

Transcheck – narzędzie zapewniania jakości

Po przetłumaczeniu tekstu zawsze go sprawdzamy, aby zapewnić najwyższą możliwą jakość. Jednakże wszyscy popełniamy błędy i tutaj z pomocą przychodzi nam oprogramowanie. CAT-y posiadają wbudowane narzędzia zapewniania jakości (quality assurance –­ QA), dzięki którym możemy uniknąć wielu błędów. Niektóre programy, np. Trados, domyślnie wykonują tę kontrolę w sposób ciągły, z kolei w Wordfast PRO możemy skonfigurować ją w funkcji transcheck (od translation check – sprawdzenie tłumaczenia) na kilka sposobów. Na przykład może sprawdzać segment na bieżąco, sprawdzić segment dopiero po kliknięciu przycisku albo sprawdzić cały tekst i wygenerować osobny raport QA.

transcheck wordfast

W zależności od dziesiątek ustawień funkcja ta zaznaczy wszystkie błędne segmenty, czyli te, które nie zawierają terminów z glosariuszy, są zedytowanymi segmentami 100%, zawierają powtórzenia słów, zakazane terminy z czarnej listy, różnice w liczbach i tym podobne. W szczególności lubię funkcję sprawdzania różnic między liczbami. Czasem bywa tak, że przez przypadek skopiuje się liczba bez pierwszej lub ostatniej cyfry, albo okaże się, że 99% segment różni się tylko jedną cyfrą, co umknie podczas tłumaczenia i sprawdzania.

Wiązanie – tworzenie TM z gotowych tłumaczeń

Inną przydatną funkcją jest wiązanie segmentów (aligning). Wordfast PRO jej nie posiada, ale jest ona dostępna jako narzędzie online. Z kolei Trados i memoQ oferują ją z poziomu samego programu.

Wiązanie przydaje się przede wszystkim w sytuacjach, gdy klient wraz ze zleceniem wysyła pliki poglądowe z ich przetłumaczonymi odpowiednikami z prośbą o skorzystanie z już istniejącej terminologii, wyrażeń itd. Sytuacja taka najczęściej zdarza się, gdy klient opracowuje nową serię produktów podobnych do wcześniejszych albo udoskonala ich poprzednie wersje.

Gdybyśmy mieli to robić standardowo przez wyszukiwanie i porównywanie terminów w dwóch plikach i dodatkowo jeszcze odnosić się do aktualnego zlecenia, zajęłoby to nam bardzo dużo czasu, a do tego ryzykujemy przeoczeniem jakichś terminów czy wyrażeń. Funkcja wiązania pozwala załadować w programie tekst poglądowy z jego tłumaczeniem, gdzie możemy sprawdzić, czy zdania pomiędzy tymi tekstami sobie odpowiadają i w razie potrzeby podzielić lub połączyć segmenty i powiązać je tak, jak to wygląda w tłumaczonym w programie CAT pliku. Tak powiązaną parę plików możemy następnie umieścić w TM, która będzie służyć za właściwy materiał poglądowy, zwiększając tym samym jakość tłumaczenia.

Tłumaczenie maszynowe – robota dla robota

Wiele, jeśli nie wszystkie, CAT-ów ma możliwość podłączenia się do usługi tłumaczenia maszynowego (MT od angielskiego machine translation). Nie będę rozwijał tego tematu teraz, gdyż chciałbym mu poświęcić więcej uwagi w przyszłości. Funkcja MT pozwala podłączyć się do zewnętrznych usług, takich jak Microsoft Translator, Tłumacz Google czy DeepL Pro, a także kilku innych. Większość z tych usług wymaga miesięcznego abonamentu, jednakże Microsoft umożliwia tłumaczenie do 2 000 000 znaków na miesiąc za darmo – co jest liczbą poza zasięgiem samodzielnego tłumacza, gdyż równa się to mniej więcej tłumaczeniu 265 stron tekstu dziennie przez cały miesiąc.

machine translation

Funkcja ta dostarcza tłumaczenia maszynowego ze wszystkimi tego wadami i zaletami. Na podstawie własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że MT działa najlepiej z tekstami z branży IT i dokumentacjami technicznymi, ale w ogóle nie radzi sobie z marketingiem czy tekstami humanistycznymi. Dlatego czasem korzystam z tej funkcji do tłumaczenia instrukcji obsługi, gdyż zaoszczędza mi to czasu i nie muszę wpisywać ręcznie wszystkich reguł typu „w razie niebezpieczeństwa nacisnąć wyłącznik awaryjny”, ponieważ MT radzi sobie niemal tak dobrze, jak człowiek. Jednakże bardzo rzadko zdarza się, aby propozycja MT nie wymagała żadnych poprawek. Najczęściej poprawiam błędy gramatyczne, składnię czy terminologię – mimo wszystko zajmuje to mniej czasu niż zapisywanie na klawiaturze segmentu od zera.

tłumaczenie wspomagane komputerowo

Myślę, że w tym wpisie udało się przedstawić pozostałe ważne funkcje CAT-ów. Oczywiście programy te oferują więcej możliwości, ale wielu z tych opcji używa się rzadko ze względu na ich szczególny charakter i są często omawiane w profesjonalnych webinarach dla użytkowników, którzy chcą wiedzieć wszystko. Mimo to jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat podstawowych i mniej podstawowych funkcjonalności Wordfasta PRO i poznać jego wady i zalety, dajcie znać w komentarzach – z chęcią podzielimy się wiedzą, jaką mamy na temat tego programu.

Paweł

PS: Z kolei jeśli chcecie się dowiedzieć ogólnie o procesie tłumaczenia, przeczytajcie koniecznie ten wpis.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akceptuję zasady Polityki prywatności